piątek, 14 marca 2025

,,Służące", czyli jak czarnoskóre kobiety wychowywały białe dzieci

źródło: disneyplus.com


 ,,The Help" albo według polskiego tłumaczenia ,,Służące" to film z 2011 roku, który powstał na podstawie książki Kathryn Stockett z 2009 roku o tym samym tytule.

Film, tak jak i książka, opowiada historię, która ma miejsce w miasteczku w stanie Missisipi w latach 60. XX wieku. Tam poczatkująca dziennikarka Skeeter (w jej roli Emma Stone) postanawia, po usłyszeniu o działaniach jednej ze swoich koleżanek w sprawie zakazu korzystania czarnoskórej służby z domowej toalety, zwrócić się do Aibileen (Vila Davis) aby powiedziała o swoich doświadczeniach z pracy u białych pracodawców.

Aibileen początkowo nie chce się otworzyć przed białą dziennikarką, bojąc się konsekwencji, które mogą ją spotkać jeśli ktoś się dowie o ich "spotkaniach", lecz z czasem kobieta decyduje się podzielić ze Skeeter swoją opowieścią, a z czasem włącza w to nawet swoje znajome. W ten sposób powstaje historia o dyskryminacji, potrzebie bycia docenionym oraz równowadze pracodawca-pracownik. Zwłaszcza, że większość czarnoskórych służących wychowało białe dzieci, ponieważ ich matki były zbyt zajęte m.in. chodzeniem na spotkania.

,,Służące" to idealne odzwierciedlenie tamtejszych czasów zwłaszcza nierówności społecznych, strachu i buncie, który stopniowo narastał. Czarnoskórzy w tamtych mrocznych czasach musieli korzystać z usług ,,dla kolorowych",  nie mogli wejść w każde miejsce, nie mogli często o sobie decydować. Również wybór pracy, był dla nich ograniczony i zaczęło to się zmieniać m.in. dzięki Martinowi Lutherowi Kingowi i to w filmie również jest uwzględnione (w formie np. pokazania przemowy ,,I have a dream"). 

 źródło: Kadr z filmu, disneyplus.com

Reżyser Tate Taylor starał się naprawdę obrazowo przedstawić historię z książki i choć na pewno ze scenariusza musiał wiele wyciąć, to mimo wszystko naprawdę spójna i poruszająca historia, której najmocniejszą stroną są dialogi, ale i symbole, które widzimy na ekranie.

Bohaterowie to nie są byle jak wykreowane postacie, a żywi ludzie, dzięki czemu widz jest w stanie zrozumieć, co siedzi np. w Aibileen, która jest naprawdę wielowarstwową postacią w której strach, niepewność, ale i radość z działania mieszają się, pokazując kim naprawdę ona jest.

Tak samo zresztą jest z ''antagonistami" tego filmu, czyli białymi pracodawczyniami (chociaż trzeba tutaj zaznaczyć, że 2 z "białych" postaci, nie jest za taką ideologią świata, jak wszyscy). Niby są tylko zatwardziałymi przeciwniczkami kolorowych ludzi, ale gdy się im przyjrzeć to wychodzi z nich więcej... jak np. niepewność, zazdrość czy strach.

źródło: Kadr z filmu, disneyplus.com

Chodź film ma już swoje lata, to uważam, że zdecydowanie warto go obejrzeć dla tej wzruszającej historii. A jeśli moje słowa was nie przekonują, to warto spojrzeć na nagrody, które ten film uzyskał za: 2x za najlepszą aktorkę drugoplanową, za najlepszą aktorkę pierwszoplanową oraz za najlepszy film.

 Film można obejrzeć na disneyplus.com w ramach abonamentu lub można go wypożyczyć w usłudze PrimeVideo od Amazona.

~ Recenzja Magdy 

 Zwiastun filmu:


 

 

 

 

 

Ps. Idealne wino 🍷 według mnie do tego seansu to Carlo Rossi Intense Sweet Blackberry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

221B Baker Street

Sherlock Holmes to jedna z moich ulubionych postaci w historii. Jako, że skupiam się tutaj na filmach to nie opiszę tutaj mojego ukochanego...