niedziela, 11 maja 2025

Nigdy nie uciekniesz przed śmiercią

Tak jak obiecałam - poszłam do kina. I cóż to był za seans! ,,Oszukać przeznaczenie. Więzy krwi" to zdecydowanie coś, czego potrzebowałam!

źródło: filmweb.pl
   Historia tej części filmu, skupia się na ocalałej - Iris Campbell - która podczas swojej  randki dostała wizji przyszłości, jak wszyscy giną w świeżo wybudowanej restauracjo-wieży. Dziewczynie udaje się uratować wszystkim... co oczywiście nie podoba się śmierci, ale! Fabuła zamiast jak w poprzednich częściach skupić się na powstrzymywaniu śmierci przez ocalałych z wizji katastrofy, którą widzieliśmy na początku filmu idzie dalej... Bo okazuje się, że Iris udawało się unikać śmierci przez wiele lat, do czasu, kiedy jej wnuczkę nawiedzają sny o wydarzeniu, które w obecnej linii czasowej nie miało szans się wydarzyć.


źródło: filmweb.pl

I tak Stefani (w roli Kaitlyn Santa Juana) dowiaduje się, że gdyby jej babcia nie uratowała ludzie w wieży, to by się nigdy nie narodzili... dlatego śmierć czyha teraz na ich rodzinę. Przerażająca perspektywa, prawda?
Nie chcę zdradzać już za wiele z fabuły, ale widać po tym opisie, że teraz wyjątkowo to potomkowie Iris muszą się mierzyć ze śmiercią i to w takiej kolejności w jakiej się urodzili - co jest oczywiście nawiązaniem do poprzednich części cyklu.

Ba! Tych nawiązań jest tu od groma! Czy to ciężarówka z belami drewna, szkic samolotu, pociąg... jeśli jesteś fanem, to nie chce zdradzać za dużo, żeby nie popsuć zabawy z odkrywania tych smaczków. Ale drogi czytelniku musisz wiedzieć, że twórcy naprawdę się postarali! 

źródło: filmweb.pl


 Świetnie bawiłam się na tym filmie. A przerysowane sceny śmierci bawią i obrzydzają tak samo jak i w starszych częściach tej serii. Więc koncept filmu mimo lat, wciąż porywa i mimo, że widz wie jak to się zakończy... to jakaś nadzieja, zawsze z nim zostaje.

Co po tym filmie zostało ze mną? Miłe odczucia i strach co do maszyny rezonansu magnetycznego... (ta scena. Gdy zobaczyłam to urządzenie spodziewałam się co się może wydarzyć... ale i tak majestat w jaki reżyser to wszystko pokazał sprawił, że chyba zastanowię się dwa razy nim znowu wejdę do tej tuby - oczywiście żartuję ;) ) 

źródło: filmweb.pl

 Mogę zdradzić, że na film wybiorę się drugi raz - ale już w moim lokalnym kinie. Idę z mamą, bo od dzieciaka razem oglądałyśmy te filmy - takie bajeczki w sam raz dla dziecka haha.

Gdybym jednak oglądała ten film w domu, sama... to nie wybrałabym wina, ale Jacka Danielsa z Coca-colą na mocne wrażenia z dreszczykiem <3

~Magda


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

221B Baker Street

Sherlock Holmes to jedna z moich ulubionych postaci w historii. Jako, że skupiam się tutaj na filmach to nie opiszę tutaj mojego ukochanego...